Piszę, bo lubię! Piszę, bo lubię! Piszę, bo lubię! Piszę, bo lubię!
środa Sierpień 23rd 2017

FEMINIZM to stan świadomości

Skoro dzisiaj niedziella, to złożę wyznanie wiary. Otóż, wierzę w feminizm. A feminizm to przede wszystkim stan świadomości. Sposób myślenia i mówienia o sobie i o innych kobietach; o tym, że kobiety wciąż cierpią i są dyskryminowane z powodu swojej płci. Ich głosy są niesłyszane, wyśmiewane, podważane. Ich ciała są tresowane i urzeczowiane. Ich doświadczenia, potrzeby i marzenia – trywializowane. Przesadzam?

Nie wierzę, kiedy Pan lub Pani mówi w tv (lub pisze na fb), że nie ma dyskryminacji kobiet; a nie ma dyskryminacji, bo tej – jak twierdzi on lub ona – osobiście nigdy (sic!) nie widział(a). Aha! Znaczy to tylko, że świat takiego Pana lub Pani kończy się na nim/niej samym/samej. Zatem bardzo mały ten świat…

Jeżeli chodzi o mnie to chcę widzieć coś więcej niż tylko koniec swojego nosa. Dlatego… dzielę się dzisiaj fantastycznym (i wciąż aktualnym!) tekstem Agnieszki Graff, który w 2000 roku opublikowała ZADRA: Feminizm jako dziwo.

Komentuj