Piszę, bo lubię! Piszę, bo lubię! Piszę, bo lubię! Piszę, bo lubię!
piątek Czerwiec 23rd 2017

Po pierwsze: kobiety. Po drugie…

Po pierwsze Hannah Arendt, a właściwie nie Arendt, a Rahel (Levin) Varnhagen, a właściwie to książka Arendt o Raheli.

Arendt pisała Rahel Varnhagen. Historia życia niemieckiej Żydówki z epoki romantyzmu z myślą o swojej habilitacji. Pierwsze rozdziały powstały jeszcze w Niemczech, na początku lat 30. XX w. Ostatnie – już na emigracji, we Francji. Potem, przez kolejne długie lata, książka czekała na publikację. Aż wreszcie w 1957 r. ukazała się! Najpierw po angielsku, dopiero później (1958) – po niemiecku. Polskie tłumaczenie książki (przekład: K. Leszczyńska) wydał ośrodek Pogranicze. I właśnie zakupiłam tę książkę. I… zabieram się do czytania.

Po drugie… jest Codziennik Feministyczny! I z tego powodu warto zaglądać na FB!

Komentuj