Piszę, bo lubię! Piszę, bo lubię! Piszę, bo lubię! Piszę, bo lubię!
wtorek Wrzesień 26th 2017

THRILLER – Dance Macabre?

Teledysk do
piosenki Thriller (1983) uznawany jest za jeden z
najpopularniejszych wideoklipów wszechczasów. Co więcej, doczekał się wielu
amatorskich wersji. Powstał Thriller w wersji lego, wersji
"weselnej", a nawet "więziennej". Po śmierci Michaela
Jacksona, jego fani złożyli oryginalny hołd królowi popu, polegający na
wspólnym wykonaniu tańca z Thrillera.




Mini-film

Thriller – po śmierci Jacksona – został
uznany w Stanach Zjednoczonych za „narodowe dziedzictwo przemysłu filmowego” i
przyjęty – jako pierwszy teledysk w historii – w poczet National Film Registry
of the Library of Congress. Zastanawiające, że to właśnie w tym teledysku
Jackson przemienia się w zombie, „żywego zmarłego. Jackson-zombie dołącza do
grupy powstałych z grobu trupów i stając niejako na ich czele, tańczy wraz
nimi. Przywołuje zatem Thriller  skojarzenia z przedstawieniami
średniowiecznych tańców śmierci (dance macabre), gdzie mężczyzna,
„jeszcze nie całkiem trup”, odgrywa rolę wodzireja (śmierci).Ten taniec nie
jest jednak wyłącznie makabryczną rozrywką. W tańcu niezmordowanego tancerza -
jak pisze Johan Huizinga – zawarta jest myśl, kierowana do oglądających dance
macabre
: „To przecież jesteście wy, wy sami”.




Popularność

Thrillera wydaje się utrwalać wizerunek Jacksona jako tego,
który nie całkiem umarł. Następuje zacieranie granicy: żywy – nieżywy;
rzeczywistość – teledysk. Fabuła teledysku Thriller sprowadza się do
przesłania, że bohater grany przez Jacksona nie umiera „naprawdę”. Będąc
martwym, nie jest martwy. Zmienia tylko postać: z człowieka w zombie i na
odwrót, z zombie w człowieka. Nie mamy pewności, która z zaprezentowanych w
Thrillerze
sekwencji jest prawdziwa: czy bohater jest zombie, wilkołakiem
czy jednak człowiekiem. Pojawia się zatem pytanie: czy jest to wciąż wyłącznie
(makabryczny) symbolizm, skoro fantazmat wkracza tak ostentacyjnie do
rzeczywistości?

 


Wersje Thrillera:

Lego, URL:
http://www.koreus.com/video/lego_thriller.html

Wersja więźniów z zakładu w Cedu (Filipiny), URL:


Wersja „weselna”, URL:

Seksualność, kobiecość, dziewiczość

Zwracam się z uprzejmą prośbą do czytających te słowa kobiet.

Chciałabym Was prosić o opisanie Waszego kobiecego doświadczenia pierwszego kontaktu seksualnego.

Interesuje mnie, jak z perspektywy (współczesnej, świadomej) kobiety,
wygląda ten swoisty rytuał przejścia -
seksualna inicjacja.

Moja prośba jest następująca:

Czy mogłybyście opisać (i przesłać na wskazany adres mailowy) swoje
(wewnętrzne) doświadczenie(a) towarzyszące utracie dziewictwa?


Oto główne pytania, które kieruję do Was piszących
:

Czy ktoś przygotowywał Was do tego wydarzenia (matka, babcia, katechetka etc.)? Co i w
jaki sposób mówiły?

Czego dowiedziałyście się od innych kobiet na temat pierwszego seksu?

Jak wyobrażałyście sobie ten moment, a jak wyglądał w rzeczywistości?

Jaki miałyście stosunek emocjonalny/religijny do pierwszego seksu?

Jakie myśli i emocje Wam wtedy towarzyszyły (lęk, ciekawość, poczucie
winy etc.?)

Czy przygotowywałyście się w sposób specjalny do tego wydarzenia (nie
tylko psychicznie, ale również pod względem wyglądu i przygotowania
ciała)?

Czy sam moment utraty dziewictwa był przez Was wcześniej zaplanowany czy
raczej był spontaniczny?

Jakiego typu symbolika/otoczenie zewnętrzne Wam wtedy towarzyszyły
(określone miejsce, czas – pamiętacie datę, godzinę? – muzyka etc.)?

Co Was łączyło/łączy z mężczyzną, który dokonał defloracji?

Czym było/jest dla Was to doświadczenie? Jak je teraz wspominacie?

Czy było to dla Was wydarzenie pozytywne/negatywne/bez znaczenia? Przyjemne/nieprzyjemne?

Komu – jako pierwszej osobie – powiedziałyście o utracie dziewictwa?

*INNE (dowolne skojarzenia, myśli etc.)

Pytań jest sporo, lecz w żadnym razie nie są przymusowe, raczej – sugerująco-wprowadzające do tematu. Na pewno są trudne i bardzo intymne….

Chciałabym, abyście – o ile odważycie się napisać – pozwoliły sobie na swobodę wypowiedzi. Pamiętajcie: nie
jestem cenzorką ani żadną recenzentką, ale socjolożką.

Forma wypowiedzi – dowolna, choć… sugeruję jednak esej. Długość
eseju – bez znaczenia. Liczy się przede wszystkim to, co Wy macie do
powiedzenia.

Wypowiedzi-eseje oraz wszelkie pytania proszę kierować na adres mailowy: an_ost@yahoo.com.

Serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

POST SCRIPTUM. PO ŚMIERCI MICHAELA JACKSONA



W przededniu pierwszej rocznicy śmierci Michaela Jacksona ukaże się 
moja nowa książka pt. Post scriptum. Po śmierci Michaela Jacksona
(Tauro).

Książka ta jest próbą zrozumienia świata społecznego, świata ludzkich
myśli, wyobrażeń i emocji. Jest historią lekcji o śmierci, a dokładniej: lekcji
o tym, co inni już zdążyli o niej napisać. Pytania za którymi podążam są
następujące: jak kultura popularna obchodzi się ze śmiercią? Jak publiczność,
czyli współcześni ludzie-uczestnicy kultury popularnej, reagują na wiadomość o
śmierci idola? Co media „robią” ze śmiercią: w jaki sposób przekazują wiadomość
o śmierci, jak przedstawiają osobę zmarłego? I wreszcie: co reakcje mediów i
ich publiczności „mówią” o nich samych? 

W centrum zainteresowania zostaje umieszczony współczesny człowiek,
współczesne społeczeństwo i współczesna kultura, a ściślej mówiąc –
interesujący jest ten wycinek naszego życia społecznego zogniskowany wokół
wydarzeń, jakie miały miejsce pomiędzy 25 czerwca 2009 roku, a styczniem 2010
roku, i związane były ze śmiercią Michaela Jacksona.

Książka ta jest post scriptum – w dosłownym znaczeniu – książki Michael
Jackson jako bohater mityczny. Perspektywa antropologiczna
(WAiP, 2009).

Więcej o książce na stronie: www.posmiercimj.pl

 Page 32 of 34  « First  ... « 30  31  32  33  34 »